Zanim położymy płytki

wylewka betonowa wyrównana przed kładzeniem płytekLiczba osób, które decydują się przeznaczyć swoją piwnicę na coś więcej niż tylko spiżarnię na kompoty i konfitury lub domową graciarnię, systematycznie rośnie. Pod kolejnymi domami powstają małe siłownie, sale bilardowe i warsztaty majsterkowicza. Zmiana taka wymaga jednak zwykle – i to nie tylko ze względów estetycznych – odpowiedniego przygotowania podłogi, która wcześniej była najpewniej jedynie wylanym betonem.


Najlepszym i najpewniejszym rozwiązaniem będzie tu z pewnością firma która tak jak i nasza inwestycja mieści się w tym samym miejscu. Należy więc szukać firmy na hasło: układanie płytek Poznań. Zadanie takie wymaga jednak kilki konkretnych działań poprzedzających. Po pierwsze większość naszych podłóg piwnicznych wymaga zwykle wyrównania i osuszenia. Z nierównościami możemy poradzić sobie poprzez położenie tak zwanej warstwy wyrównawczej – kładąc szybko twardniejącą zaprawę. Zwykle sama warstwa wyrównawcza daje się jeszcze rozdzielić na dwie kolejne. Pierwsza – tak zwana kontaktowa – kładziona jest na zwilżone podłoże przy pomocy pędzla. Następna – zwana wierzchnią – nakładana jest na jeszcze wilgotną warstwę kontaktową, a jej celem jest przede wszystkim wypełnienie wszelkich rys i pęknięć. Każda warstwa powinna mieć od 5 do 30 mm grubości. Po około godzinie od położenia obu warstw warto podłoże zagruntować i zaimpregnować. Kiedy uporamy się już z wyrównaniem warto stworzyć odpowiednią izolację wodną całej podłogi. Możemy tego dokonać poprzez położenie wodoszczelnej folii elastycznej odpowiednio wspartej poliestrowymi taśmami i pierścieniami uszczelniającymi. Dzięki wtopieniu ich w folię będziemy mogli dobrze uszczelnić wszelkie trudne miejsca, np. styk ścian z podłogą. Folię kładziemy w dwóch warstwach, a całość operacji winna (w zależności od powierzchni pomieszczenia) zająć nam około trzech godzin, licząc czas schnięcia pierwszej warstwy. Po tym wszystkim możemy wreszcie zająć się kładzeniem płytek, a kiedy skończymy naszą pracę, pozostanie nam już tylko ekonomiczne i estetyczne ustawienie stołu bilardowego w salce, sztangi w siłowni czy szlifierki w naszym małym warsztacie. Po kilku tygodniach pełnoprawnej egzystencji piwnicy w naszym domowym ognisku zaczniemy poważnie zastanawiać się, jak dotąd mogliśmy w ogóle żyć bez korzystania z tej ogromnej, a jakże przydatnej przestrzeni.